Przygotowałem specjalnie dla Ciebie paczkę otwieraczy, które możesz zastosować w różnych sytuacjach. Niektóre mogą być już oklepane, dlatego najlepiej, jeśli wykorzystasz je tylko w celu rozeznania się. Skoro już wiesz, jak ma wyglądać opener i jakie funkcje ma spełniać – po przejrzeniu ich będziesz już w stanie sam coś wymyślić.
Słowo się rzekło, więc będę musiał teraz pisać o podrywaniu w Internecie. Mimo że robię to z niechęcią, bo przez wielu uwodzicieli uważane jest to za lamerstwo, to mam w tym swój cel. Pamiętasz przecież, jak masz traktować ten rodzaj podrywania? Fotka to prawie sex ogłoszenia – chyba nie czytasz takowych zbyt serio?
Jak już pisałem – najlepszy otwieracz wymyślisz sam. Musisz się tylko kierować kilkoma generalnymi zasadami. Pomogą Ci one w odpowiednim poprowadzeniu rozmowy w prawidłowym kierunku, a z nabywaniem doświadczenia i testowaniem różnych opcji, sam zauważysz, co sprawdza się najlepiej i w jakich sytuacjach to stosować.
Zapomniałem napisać w jednym z ostatnich wpisów. Internet to nie wszystko! Nie możesz nim zastąpić poznawania kobiet w klubach czy na domówkach. To tylko i wyłącznie uzupełnienie – kolejna karta w twojej talii.
Widząc, jak rozwijają się w internecie wszelkiego rodzaju portale społecznościowe, chcę, abyś zastanowił się nad wykorzystaniem tego faktu dla swoich celów. Takie strony to zbiorowisko dziewczyn. I to nie wszystko. Jest jeszcze jedna wielka zaleta.
Otwieracze to nic innego jak teksty, którymi inicjujesz kontakt. Nazwa jest głupia, bo wzięta bezpośrednio z angielskiego „opener”. Otwarcie to coś, z czym mnóstwo facetów (kobiet w sumie też, bo zdarzają się też takie, które nie czekają aż facet spadnie im z nieba) ma wielki problem. Niech Ci się nie wydaje, że jednym tekstem oczarujesz laskę na tyle, żeby wskoczyła Ci do łóżka (zrzucając po drodze majtki). Zapomnij, człowieku…
Nie nie – nie chodzi mi o „ten” wianuszek. W jednym z poprzednich artykułów pisałem o wianuszku adoratorów, jaki utrzymują dziewczyny. Pisałem, że nie chcesz być jego częścią. Wręcz przeciwnie. To Ty chcesz mieć wiele dziewczyn obok siebie (i to za darmo – nie z agencji towarzyskich).
Chciałbym, abyś zdał sobie sprawę z jednej rzeczy. Jesteś facetem ( pomijam płeć piękną czytającą moje wpisy – wybaczcie, ale nie piszę z myślą o was ). W kontaktach z kolegami jesteś twardym gościem, który zna swoją wartość w grupie. Dlaczego więc w obecności kobiety stajesz się całkiem innym człowiekiem?
Pisałem już o IOI’ach i mam wrażenie, że nie napisałem jeszcze wszystkiego. Mam nadzieję, że po ich wypisaniu, będziesz zwracał na nie dużo większą uwagę, bo IOI to swego rodzaju potwierdzenie, że robisz dobrze i zmierzasz w poprawnym kierunku.
Tags: akceptacja, IOI, sygnały

