To podstawowa rzecz, którą Mystery uczy swoich „wychowanków” podczas kursów. Głupio byłoby więc, żeby nie znać podstawowej techniki wymyślonej przez jednego z największych PUA. Do dzieła.
Mowa ciała to potężna broń. Już nie raz o tym pisałem. Możesz przeczytać kilka moich artykułów na ten temat, ale prawdziwą wiedzę zdobędziesz dopiero z książek połączonych z obserwacjami i ćwiczeniami.
NLP – Programowanie Neuro-Lingwistyczne. Technika wynaleziona przez Richardla Bandlera oraz Miltona Eriksona. Polega na wpływaniu na swój umysł poprzez wizualizacje oraz afirmacje. Firmy oferujące szkolenia z jej zakresu obiecują całkowitą zmianę życia oraz pozbycie się wszelkich ograniczeń w życiu codziennym jak i zawodowym.
Typowy facet (o ile można o takim mówić) ma trochę inne podejście do dziewczyn, niż ten, który podrywa laski hurtowo. Nie wiem, czy bierze się to z romantycznej duszy, z wiary w to, że istnieje TA JEDYNA czy jeszcze z czego innego. Nieistotne.
Odrzucenie, spławienie czy jak to jeszcze nazwać. Nieważne. Ważne, że jest to cholernie nieprzyjemna rzecz. I musisz się do niej przyzwyczaić. Jeśli nie chcesz być nigdy odrzucony, to nie podrywaj. Albo ogranicz swoje kontakty do dziewczyn na telefon. Twoje życie – Twój wybór.
Maile i wiadomości na portalach mają jedną specyficzną właściwość. Posługując się nimi, rozmowa nabiera schematu Ty>Ona>Ty>Ona itd. Jeśli spieprzysz, rozmowa jest skończona.
Twoim celem było przecież spotkać dziewczynę w realu (w rzeczywistości – nie w sklepie), trzeba więc do tego doprowadzić jak najszybciej. Zbyt długie przeciąganie pogaduszek czy to na portalu, czy przez gadu, nie da żadnego zadowalającego Cię efektu.
Prowadzisz rozmowę już od jakiegoś czasu. Laska jest Tobą nieźle zainteresowana i już nie możesz doczekać się spotkania. Wysyłacie sobie fotki, macie mnóstwo wspólnych tematów (również tych damsko-męskich). Proponujesz w końcu spotkanie. I nic.
Przekazuj informacje o swojej wartości. Oczywiście nie bezpośrednio. Jeśli wprost powiedziałbym Ci, że zarabiam 10000zł miesięcznie, nie uwierzyłbyś mi – to po pierwsze, a po drugie miałbyś mnie za przechwalającego się dupka. Jeśli podczas rozmowy o tym, co robimy ze swoimi pieniędzmi, wspomniałbym, że około połowy moich przychodów przeznaczam na coś co kosztuje 5000zł, wtedy wzbudziłbym Twój podziw.
Jeśli jesteś inteligentny, to nie musisz tego czytać. Chyba, że chcesz sobie jeszcze raz wszystko powtórzyć i utrwalić. Bo o tym, jakie są typowe błędy, pisałem już wcześniej – tylko nie tak bezpośrednio. Mogłeś z poprzednich tekstów wyciągnąć te informacje. A jak jesteś leniwy, zapraszam do czytania.

