Z niedawnych opowieści koleżanki wyciągnąłem naprawdę ważną informację dla nas wszystkich. Dziewczyna spotyka się z normalnym kolesiem – takie standardowe podchody – dzwonienie do siebie, przegadywanie mnóstwo czasu, esemeski, maile itp.
Obiecałem, że jeśli napiszecie mi coś o sobie to ja napisze o swoim największym aktualnym problemie. Swoją drogą wielkie dzięki za to, że tak szczerze i otwarcie napisaliście w jednym z poprzednich artykułów o samych sobie. Naprawdę cieszę się, że nawiązałem z wami bliższy kontakt.
Czytałem ostatnio raport na temat odrzucenia idei zarządzania czasem. Pisałem jakiś czas temu o tym, że nie mnóstwo ludzi ma problem z nadążeniem ze wszystkim, co trzeba zrobić. Tradycyjne metody kalendarzowe pomagają, ale nie rozwiązują problemu.
Nawet nie wiesz jak wielu ludzi żyje z dnia na dzień nie mając przed sobą żadnych wyzwań – no, może poza przeżyciem. Wyróżniają się między nimi ludzie, którzy stawiają sobie samym wyzwania. Niestety – nie da się być doskonałym. Najbardziej przekłamana jest idea kobiety pracującej oraz matki i żony idealnej. Nie da się być we wszystkim dobrym i na wszystko mieć czas.
Jeśli jesteś człowiekiem żyjącym w dzisiejszym świecie, pewnie zauważyłeś, że niczego Ci tak nie brakuje, jak czasu, aby wszystko zrobić. Wiem o tym bardzo dobrze – sam cierpię na notoryczny brak czasu na cokolwiek. Są dwie metody, aby z tym uczuciem walczyć.
Słyszałeś kiedyś o zasadzie Pareto 80/20? Jest to teoria, według której we wszechświecie następuje nierówny podział. Wielkie mi rzeczy – przecież od dawna było wiadomo, że na świecie nie ma sprawiedliwości. Ale zgłębiając temat, można dojść do ciekawych konkluzji.
Czy wiesz, ilu facetów korzysta z ofert agencji towarzyskich? Bo szczerze mówiąc, ja sam nie mam pojęcia, ale widząc, jak dobrze kręci się ten biznes, wysuwam przypuszczenie, że musi to być całkiem spora grupa mężczyzn. Ciekawi mnie, jak duża część z nich robi to dlatego, że nie jest w stanie zaciekawić kobiety swoją osobą… dlatego, że nie potrafią pokazać, że są wartościowi i interesujący. Wybierają więc znaną od wieków drogę – płacenia kobietom za ich czas.


